Oczami bezdomnego psa.

Kiedy oczy psa zmieniają się w oczy bezdomnego psa? Kiedy „przecież się zatrzyma, przecież o mnie pamięta!” zmienia się w „muszę go odszukać!”, a później w „…..zostałem sam, nie mam już sił, tutaj, pod tym drzewem poczekam na nic…”…?

Majl przyszedł na skrzynkę blogową z jednym z bardziej wzruszowych filmów w ostatnim czasie, bo tak bardzo prawdziwym i tak bardzo zbiegającym się z historią wielu z nas. Wielu z nas zna to aż za dobrze, aż za dobrze pamięta ten moment… Wielu z nas wciąż nie doczekało szczęścia… …wielu z nas nie doczeka…

Siądź wygodnie, przygotuj miękkie, papierowe skrawki z papierków, bo może kapać co nie co z oczu, włącz film i wyrusz w przygodę widzianą oczami bezdomnego psa.

…i jak…?

Siedem minut, prawie osiem, a wyobraź sobie, że taka przygoda potrafi trwać siedem tygodni, siedem miesięcy, siedem lat, prawie osiem, a czasami nawet naście. Czasami kraty to ostatnie, co widzimy w życiu, bo nikt nigdy nie uzna, że to właśnie my będziemy czyimiś przyjaciółmi na całe życie.

Tylko Ty możesz to zmienić.

Znajdź swojego Precla.

…zanim będzie za późno…


PeeS. Dziękuję Twórcom za chęć pokazania tej trudnej drogi, jesteście w dechę!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.