Kuchenno-biurowe rewolucje

Obudziłam się w nocy, wyczułam, że chyba stróż zaczął kolację szykować… Nie to, że jakiś żarłok jestem! Po prostu muszę czasami sprawdzić, czy aby jedzonko nie trujące, dobrze doprawione, takie…

Czytaj dalej…

Razem raźniej

Fajnie mieć kumpla. Albo kumpelę. Jest do kogo otworzyć pysk, zagadać; czasami jak zimno w dwóch budach, to się włazi do jednej, można się pobawić, pokłócić, potem pogodzić, nie jest…

Czytaj dalej…