Świeciło zdrowo…

Świeciło zdrowo, jak to w maju, no więc sobie usiadłam na trawniczku przed biurem i grzałam kości. Od lasu woń żywicy, od wybiegu zapach wszelkiej zieleniny, od kojców też coś…

Czytaj dalej…

Gdy trafił do schroniska…

Gdy trafił do schroniska był w nie najlepszej formie i schorowany. Miał guzy, które trzeba było usuwać operacyjnie. Pewnie dlatego dostał imię Guzik. Po powrocie od zjaw szybko wrócił do…

Czytaj dalej…