Policzaste.

 – Stańka! Stańka, niech to Tajfson kopsnie, przecież trzeba coś napisać! Stańka!!  – ……  – Śpi. To tak wygląda to nierozerwanie ze mną! Taki moment i śpi! Już ja sobie…

Czytaj dalej…

Już czas!

To znów ja. NajCudniejszy Leon pod słońcem, redaktor najpiśmienniejszy i w ogóle ochy i achy powinny lecieć już od pierwszej linijki. Jak wiecie – Aron pojechał do domu. Górna pojechała…

Czytaj dalej…

Ale się zminusowało!

Nie ma co ukrywać. Jest zimno. Taki niewyraźny jestem, ale widzicie sami – nie ma komu najwidoczniej zrobić mi porządnych zdjęć…. ta nasza jakaś taka rozedergdrana. Ze zimna się trzęsła…

Czytaj dalej…

Nadstawiają uszy…

Nadstawiają uszy, ale ani pół pytania o siebie nie słyszą. Nie dlatego, że im nie działają te wachlarze, czy coś. …po prostu nikt nie pyta… Emol przyjechał do nas w…

Czytaj dalej…