Jestem owczarkiem! Śmiesz powiedzieć inaczej?

Brązowy łeb i łapy, ciemniejszy grzbiet, zadowolony z życia i kochający świat – owczarek jak malowany! …a że od ziemi nie odrósł, że ucha stać nie chcą, że nie do końca ten grzbiet ciemny… oooojeeeenyyyy, drobiazgowi być nie musimy!

Kto śmie powiedzieć Adminowi, że nie może być owczarkiem?

Jakby nie ta noga dwunożnego, to byście wcale nie poznali, że niski! Prawda, że postawa całkiem wystawowa? I stopa jedna w tył, i ogon tak elegąsko zwieszony letko, ale nie całkiem, uśmiech numer pięć na paszczy. Idealny owczarek! Charakter też niczego sobie, bo cały świat się Adminowi podoba i psiolontariusze go chwalą, że każdemu mogą go dać na spacer, bo wiedzą, że wstydu nie przyniesie. Uszka ma zwiędnięte i taki gabarytowo mały, ale to idealna opcja dla tych, co nie mają dużego mieszkanka, a marzą o owczarku!

Nagaj za to wyrósł prawie całkiem i uszka mu się postawiły, jak trzeba:

…tylko się nie wybarwił do końca…

Jego też chwalą! Że grzeczny, że na spacerach idealnie, że każdy mu się podoba… Wadę ma jedną. Maluchną. Tyciuchną bardzo. Nie lubi wracać do siebie. Umówmy się, też byście nie lubili… Buda niczego sobie, woda w miseczce jest, kulki dwa razy dziennie, przeżyć się da! …ale Nagaj by chciał inaczej, lepiej, gdzie indziej… Jakże przyjemnie jest wracać po psiekstra spacerze do domu, zjadać miseczkę kulek i kłaść się spać w miętkim posłaniu… Znaczy chyba przyjemnie, bo znam z opowieści tylko. Sam nigdy nie doświadczył żem. Może pewnego dnia pięknego… W każdym razie Nagaj się poleca bardzo i nie ma co się zniechęcać, że kiedy wraca do kojca, to smyczkę zaczyna targać. Może to dlatego, że za krótko, że przecież miał w drugą stronę iść, że już wystarczy tego wracania w to jego miejsce… On jest intelipsiętny, nauczy się, zrozumie, tylko zmień jego świat, jego życie, bo w tym mu nudno już zbyt…

Na koniec psiumpel, który dla odmiany wyrósł całkiem, ale uszka mu się rozleniwiły… Kto by tam się na to patrzył, jak pozostała część psa taka idealna! O Azorku teraz:

Chłopak miał ogromniaście dużo szczęścia po tym, jak nie miał go wcale. Jego mieszkaniem był kojec, ciemny prawie całkiem, bo z grubych desek zrobiony. Mało Azorek widział świata… Taplał się w błocie i nie tylko, i jeszcze z tego musiał jedzenie łowić, bo nikt nie patrzył, czy jak wrzuca coś do szamania, to wyląduje to w misce, czy obok. Właściwie to nie wiem, czy tam była jakaś miska… W każdym razie Azorka w końcu odebrano i przywieziono do nas. Całkiem w porę to było, bo z tej zgryzoty już się psisko zmieniało w mało przyjemnego zwierzaka! Jak tylko jednak dostał pełną, czystą michę, budę ciepłą i duuuużooo słooońcaaa, to było widać, jak się zmienia! Nagle szczęście w ślipkach, uśmiech na paszczy, nagle szczęścia tyle, że grzech się skarżyć na cokolwiek! Pokochał Azorek spacery…

 …i grzeczny przy tym jest, że się psiolontariusze nachwalić nie mogą! Zwłaszcza taka jedna… zakochana w nim po uszy same… Nic jednak na tę miłość na odległość nie poradzi, sama go zabrać nie może, ale odwiedza Azorka, kiedy tylko ma okazję i kciuki trzyma za adopcję tak mocno, że nie wiem, czy jej tam krew dopływa. Azorek, kiedy ją widzi, to takie ukłony, piruety i merdolenia na prawo i lewo wyczynia, że można paść! Z nim żadna ponura jesień i deszczowe lato niestraszne… Jeszcze gdyby tylko ktoś, kto może adoptować takiego psiumpla, zechciał akurat Azorkowi dać dom, to byłoby idealnie…

Kto powiedział, że jak owczarek, to tylko z postawionym uchem, z kolorami jak z obrazka, ze wzrostem po dwunożny pas? A może ktoś zechce mieć tak oryginalniej? Może ktoś nie chce tak, jak wszyscy? Może ktoś ceni sobie bardziej idealność, miłość psią bezgraniczną do każdego i całego świata? A może właśnie większy niż Admin się nie zmieści w domu? A może właśnie żaden nie poprawi humoru lepiej niż Azorek? A może to Nagaj okaże się najpiękniejszy na świecie?

Ta owczarkowa kategoria jest szersza, niż się każdemu wydaje…

3 komentarze

  1. Pieknie💙💚💙owczrkopodobne są najlepsiejsze💙💚💙

  2. Owczarek pierwsza klasa! Też wolę kundelki niż pieski rasowe 😉

Napisz kilka słów! (...albo więcej!)