Takie rzeczy.

Nie zawsze trzeba pisać historie, które coś łączy. A bo kto każe? Wiadomo, że to pewnie dla Was przyjemniej, ale jeśli mam kilka spraw… sprawek… sprawuniek, to przecież albo napiszę…

Czytaj dalej…

A co tam, też powyznajemy!

Taka data będzie niedługo, co to wielu dwunożnych sobie wyznaje różne rzeczy. Kiedyś to tradycja była bardziej, że ci, co kogoś bardziej lubili, a się wstydzili, to wtedy wysyłali karteluszki…

Czytaj dalej…